Jaka pogoda panuje u Ciebie za oknem?

Kronika filmowa z zimy stulecia
To były śnieżyce! Dęblin - 15.03.2013r.
                     Prognozy i Newsy

Mijają trzy lata od niszczycielskiego ataku zimy na Polskę!

2012-10-14 13:29:31, komentarzy: 0

Dokładnie trzy lata temu 14 października Polskę nawiedziły potężne śnieżyce które spowodowały spore spustoszenia w drzewostanie, budownictwie oraz przyczyniły się do śmierci kilku osób. Kto by pomyślał, +22'C, letnia, burzowa pogoda, że już za tydzień wszystko obróci się o 180 stopni. Prognozy z dnia na dzień stawały się coraz bardziej pesymistyczne. 

"...Trudne warunki na drogach, deszcz, a miejscami także śnieg zastał nas w środowy poranek. W całym kraju temperatura obniżyła się do kilku stopni, a dodatkowo chłód potęguje silny i porywisty wiatr osiągający nawet 130km/h. Front ze śniegiem będzie nam towarzyszył do końca tygodnia..."

Wszystko zaczęło się we wtorkową (13.10.2011r.) noc gdy zbliżający się niż genueński znad południa Europy podesłał nam pierwszą porcję opadów. Te najwcześniej pojawiły się nad Podkarpaciem oraz Lubelszczyzną, powoli przemieszczając się ku północnym oraz północno-zachodnim rejonom.

"...Sytuacja w Lublinie jest najpoważniejsza. Nocą spadło tam kilka centymetrów śniegu. Warunki drogowe są bardzo trudne. Cała Lubelszczyzna boleśnie odczuwa skutki nagłego ataku srogiej zimy..."


(Ulice Lublina 14.10.2009r.)

 

 

 

Potężne śnieżyce przesuwały się dalej w głąb kraju. Nad ranem dotarły do południowego Mazowsza, Świętokrzyskiego, wcześniej dotarły również nad Małopolskie czy Śląskie. Opadom towarzyszyły silne, miejscami niszczące porywy wiatru dochodzące oraz lokalnie przekraczające 100km/h.

"...Na Podlasiu silny wiatr pozbawił prądu co najmniej kilkanaście tysięcy odbiorców..."

 

 


Obudziłem się około godziny 7 rano, znałem prognozy na noc i wiedziałem co się szykuje na kolejne godziny. Spojrzałem za okno i to co zobaczyłem przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Warstwa dochodząca do 10cm śniegu pokryła ulice, chodniki oraz drzewa z których jeszcze nie zdążyły opaść liście. Śnieg padał tak intensywnie że nie było nic widać w promieniu >50 metrów. 

"...Na południowej Żywiecczyźnie oraz w rejonie Istebnej, Jaworzynki, Koniakowa na drogach jest biało. Dodatkowo w górach wieje silny wiatr, a termometry wskazują poniżej zera, co oznacza bardzo śliską nawierzchnię. Biały puch spadł także w Jurze Krakowsko- Częstochowskiej. Wszystkie duże aglomeracje stanęły w korkach, przez które trudno przebić się pługom śnieżnym..."

 "...Wicher w woj. warmińsko-mazurskim powalił w nocy z wtorku na środę drzewa w okolicach Elbląga oraz na Mazurach w okolicach Giżycka, Ełku, Olecka, Gołdapi. Dyżurny straży pożarnej Łukasz Kowalski powiedział, że lokalnie drogi na Mazurach mogą być nieprzejezdne.

 

Strefa intensywnych opadów deszczu ze śniegiem i śniegu przemieszcza się w ostatnich godzinach ze wschodu w głąb kraju. W ciągu nadchodzącej doby ogólna suma opadów deszczu ze śniegiem i śniegu wyniesie od 5 do 30 mm, przy czym miejscami na wschodzie, południu i w centrum, a w czwartek również na zachodzie, samego śniegu spaść może ok. 5 cm, ciężkiego i mokrego, tworzącego na drogach błoto pośniegowe, znacznie utrudniającego jazdę..."

"...Do tragicznego wypadku doszło o godz. 22 w okolicach wsi Komnino w gminie Smołdzino. Ze wstępnych ustaleń wynika, że fiat 126 p wyjeżdżał zza pagórka i uderzył w niego silny wiatr. Podmuch był tak mocny, że lekki samochód zwiało na pobocze i auto uderzyło w przydrożne drzewo. Kierowca, 25-latek, zginał na miejscu..."


 Śnieg był bardzo mokry i ciężki, było go dużo, utrzymywał się, więc bardzo obciążone były drzewa, dachy, linie energetyczne itp. Niektóre dachy nie wytrzymywały naporu śniegu i zawalały się. To samo miało miejsce przy liniach energetycznych. Można mówić, że otarli się o śmierć. Atak zimy z 14 października 2009 r. był ogromny. Spowodował wiele strat i zagrożeń. Taka masa mokrego, ciężkiego śniegu jest wręcz katastrofalnym ciężarem dla dachu bądź drzewa. W internecie można znaleźć informacje na temat tego, ile waży na przykład 10 cm mokrego śniegu, a ile 10 cm suchego. To na pewno da nam do wyobrażenia, jak wielkie są to ciężary. Gdzieniegdzie śniegu było dużo więcej. 

 

 

A Ty jak pamiętasz atak zimy z 14 października w 2009 roku? Koniecznie napisz niżej w komentarzu! :)

 

Autor: Wojciech Stępniak 

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Darmowe strony www dla każdego