Jaka pogoda panuje u Ciebie za oknem?

Kronika filmowa z zimy stulecia
To były śnieżyce! Dęblin - 15.03.2013r.
                     Prognozy i Newsy

15 lat temu przeżyliśmy powódź tysiąclecia

2012-07-03 14:14:21, komentarzy: 0

Szkody po wielkiej powodzi w lipcu 1997

Dziś mija 15 rocznica od rozpoczęcia się w naszym Kraju powodzi tysiąclecia.Dokładnie w dniach od 3 do 10 lipca 1997 roku od Polski przez Austrię oraz Czechy wystąpiły bardzo obfite opady deszczu.Pierwsze podtopienia zanotowano już 6 lipca kiedy to Nysa Kłodzka oraz Odra wylały i zalały okoliczne wsie oraz miasteczka położone najbliżej rzek.Pierwszym większym miastem zalanym podczas pamiętnej powodzi okazały się Głuchołazy a w ciągu kilku godzin powódź rozszerzyła się o okolice Chałupek i Olzy.8 lipca katastrofalna już sytuacja stała się niedaleko Wodzisławia Śląskiego i Raciborza.Wtedy przepływ wody na odrze wynosił blisko 3500 m3/s!.Woda nie mogła już płynąć dalej korytem rzeki i rozlała się od Chałupek aż po sam Racibórz.Opady,które wystąpiły przekroczyły blisko 500 mm/2 co było przekroczeniem normy miesięcznej o 3-4 razy.Na wodowskazach zabrakło już podziałki do pomiaru wysokości wody.Później pod wodą znalazło się Kłodzko gdzie wiele zabytkowych kamienic zostało kompletnie zniszczonych.7 lipca woda dotarła do Krapkowic.Tam fala kulminacyjna dotarła 10 lipca przy stanie na Odrze 1032cm a sama powóź trwała aż do 28 lipca.10 lipca lewa strona Opola również znalazłą się pod wodą.Między innymi ucierpiały takie dzielnice jak:  Zaodrze, Szczepanowice , Półwieś oraz wyspy Pasieka i Bolko.W raciborzu natomiast zalane zostały : dworzec PKP, Poczta, dzielnice Ostróg i Płonia i część śródmieścia.W ciągu dwóch dni woda podniosła się tam o ponad 3 metry jednak nie wiadomo o ile dokładnie ponieważ wodowskaz w Raciborzu-Miedoni został zalany całkowicie i nastąpiła przerwa w odczytach.2 dni później zalana została blisko połowa Wrocławia.Najbardziej ucierpiały: osiedle Kozanów, woda sięgała tam miejscami pierwszego piętra. Na Rakowcu (tzw. Trójkąt Bermudzki) natomiast, woda sięgała tylko pierwszego piętra, ale znajdujące się tam kamienice sprzed wojny, nierzadko z drewnianymi stropami, ucierpiały tak bardzo, że wiele z nich trzeba było zburzyć (kilka z nich zawaliło się samych; na szczęście dla ich mieszkańców nikt nie ucierpiał). Na Szczepinie woda za to utrzymywała się wyjątkowo długo z racji ukształtowania terenu. Stacja uzdatniania wody, archiwum sądowe, wysypisko śmieci na Maślicach zaś w Rybniku woda spowodowała osunięcie się skarpy na której znajdował się cmentarz.Blisko 300 grobów zostało wymytych i zniszczonych.Odra swą niszczycielską siłą nie oszczędziła także Głogowa gdzie najbardziej ucierpiała dzielnica Ostrów Tumski.Linia kolejowa na tej trasie została całkowicie zalana.Pociągi na tej trasie nie kursowały kilkanaście dni.Wyjazd z Głogowa w kierunku Leszna i Poznania był praktycznie niemożliwy z powodu podtopienia mostu oraz drogi.Jak by tego było mało wystąpiła kolejna bardzo intensywna fala opadów między 18 a 21 lipca.Spowodowały one jeszcze większe wzrosty stanu rzek jakie były w pierwszych dniach miesiąca.Maksymalne poziomy wody jakie odnotowano na górnej Odrze rozciągały się na odcinku około 500 km,licząc od granicy Czeskiej.Druga fala powodziowa 27 lipca wywołała w Słubicach oraz Frankfurcie nad Odrą wezbranie do poziomu 657 cm i była o kilkadziesiąt centymetrów większa niż fala pierwsza. Powódź w 1997 była unikalna w historii Polski – w dorzeczu górnej Odry fala powodziowa przekroczyła o 2-3 m najwyższe notowane dotąd stany wód. W dorzeczu Wisły powódź miała łagodniejszy przebieg wobec niższych opadów i mniejszego przyboru wód. Dodatkowo w dorzeczu Odry problem powstał wobec faktu, że rzeki są tu w znacznej mierze uregulowane, a niedrożność ich koryt, zły stan techniczny urządzeń hydrotechnicznych i m.in. powojenna zabudowa polderów pogorszyły sytuację.Bilans powodzi to: 56 ofiar śmiertelnych,straty materialne oszacowano na 12 mld złotych,7000 tys. ludzi straciło dach nad głową a około 40 tys. straciło cały dorobek życia.Blisko 9000 tys. firm poniosło straty materialne oraz majątkowe.Blisko 700 tys mieszkań zostało zniszczonych lub uszkodzonych,843 szkoły zostało zalanych a 100 z nich kompletnie zniszczonych.Bilans strat w infrastrukturze drogowej oraz kolejowej też był bardzo wysoki.Około 4000 tys. mostów zostało kompletnie zniszczonych a ponad 45,14 400 km dróg zostało zerwanych lub podmytych.2000 tys. km torów kolejowych oraz 613 km wałów przeciwpowodziowych także zostało całkowicie zniszczonych.W dorzeczu Wisły w 1997 do największych strat doszło w rejonie podgórskim, w początkowym biegu Wisły, Sanu i ich dopływów. Powódź dosięgła m.in. Krakowa, gdzie zalane zostały m.in. obszary przyległe do rzeki.Dużą rolę odegrał fakt przyjęcia fali powodziowej w górnym biegu Dunajca przez nowo oddany Zbiornik Czorsztyński, co spłaszczyło przebieg fali powodziowej na Dunajcu, a później w Wiśle.Jednak fala powodziowa przeszła przez wiele nadwiślańskich miejscowości w tym przez gminy Łubnice oraz Połaniec gdzie woda przerwała wały przeciwpowodziowe.W warszawie doszło do podtopień w rejonie Wału Miedzeszyńskiego, a dzień wcześniej w rejonie Maciejowic.Sytuacja alarmowa wystąpiła też w miejscowościach zlokalizowanych na terenie zalewowym, jak w Łomiankach. Wysoki poziom wody był też zagrożeniem dla tamy we Włocławku oraz części Starówki w Toruniu.W 1997 roku przeżyliśmy jedną z największych powodzi w historii naszego Kraju.Jednak powódź,która zdażyła się na przełomie maja 2010 roku także była dotkliwa w skutkach.Zadajmy więc sobie pytanie.Czy wraz ze zmieniającym się klimatem będziemy częściej nawiedzani przez tego typu kataklizmy??Warto więc wyciągnąć wnioski z tych katastrof i lepiej zabezpieczyć się na przyszłość.

Autor: Luksfer87
Źródło: wikipedia.org

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Darmowe strony www dla każdego